Słodki konkurs w Bytomiu, którego nie możesz przegapić

Każdemu z nas przynajmniej raz w roku należy się okazja do pofolgowania sobie oraz swojemu apetytowi na słodycze. Tłusty Czwartek i związane z nim tradycje niemal nakazują nam tego dnia zjeść chociaż jednego, kalorycznego pączka, żeby mogło nam się wieść przez cały kolejny rok. To również znakomita okazja do popatrzenia na siebie przez palce, na zabawę oraz na branie udziału w zwariowanych konkursach, w jakich normalnie pewnie nie przyszłoby nam do głowy brać udziału. Jednym z miast, w jakich dzisiaj odbywają się konkursy w jedzeniu pączków, jest Bytom. Gradientowanie stali perskiej płock

Początki tradycji w Bytomiu

Tutaj nie od zawsze jedzenie pączków na czas jest tradycją. Bytom zawody rozpoczął dopiero w roku 2015, za sprawą inicjatywy dwóch prężnie działających w tym mieście stowarzyszeń. Pierwszym z nich byli „Młodzi Aktywni”, drugim stowarzyszenie „Dla Miasta”. Tego dnia na nowosądeckim rynku każdy zainteresowany konkursem uczestnik mógł zmierzyć się ze zjedzeniem na czas trzech słodziutkich pączków. Akcja była bardzo udana, ponieważ zainteresowanie wydarzeniem przerosło oczekiwania organizatorów i dało powód do namysłu nad zorganizowaniem regularnego konkursu. W 2015 zwycięzcą był uczeń technikum, który czynu dokonał w zaledwie minutę i dwadzieścia sekund, ustanawiając tym samym rekord. Jak się jednak okazało, nie ma długo.

Udany projekt

Jak się okazało, pomysł z uczczeniem Święta Pączka był jedną z najtrafniejszych inicjatyw, jakie mogło powziąć miasto. Już w roku następnym odbyła się pierwsza edycja Tłustego Czwartku na wesoło, kultywowana i kontynuowana, obserwowana przez coraz większą ilość chętnych oraz obserwatorów i kibiców. Zwiększyła się również poprzeczka – obecnie w konkursie, aby wygrać, trzeba zjeść nie trzy, a pięć znakomitych pączków. Najlepszy w zeszłym roku okazał się uczeń uczęszczający do Zespołu Szkół budowlanych, który z pięcioma pączkami poradził sobie w minutę i dwadzieścia dziewięć sekund. Co ciekawe, w konkursie biorą udział wszyscy, bez względu na wiek czy płeć.